Nieruchomości: Z końcem czerwca znika obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę domu


Po zniesieniu obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę mieszkańcy osiedli domów jednorodzinnych nadal będą mieli wpływ na powstające w ich sąsiedztwie budynki. Muszą jednak zwracać większą uwagę na miejscowe warunki zabudowy oraz  plany zagospodarowania przestrzennego.

Lokalizacja inwestycji wynika albo z decyzji o warunkach zabudowy lub z miejscowego planu zagospodarowania. zarówno w jednym jak i drugim przypadku sąsiedzi dostają informację oraz mogą wyrazić swój pogląd, który może zostać wzięty pod uwagę lub nie, bo z tym jest różnie. Ten etap jest ważniejszy i istotny, kiedy sąsiedzi mogą powiedzieć nie chcę tak, chcę inaczej wyjaśnia Ryszard Kowalski prezes Związku Pracodawców – Producentów Materiałów dla Budownictwa.

Zgodnie z nowelizacją Prawa budowlanego podpisanej w marcu przez prezydenta Bronisława Komorowskiego od końca czerwca osoby budujące dom jednorodzinny nie będą musiały uzyskać pozwolenia na budowę. Jak wyjaśnia Ryszard Kowalski będzie to duże ułatwienie. Do tej pory wymóg pozwolenia na budowę był niepotrzebnym obciążeniem administracyjnym. Zaznacza też że państwo nie musi nadzorować tego typu inwestycji, ponieważ zgodnie z prawem to inżynierowie budownictwa i architekci również pełnią funkcję kontrolną. To oni będą teraz mieli decydujące zdanie.

Utworzone przed laty zawody zaufania publicznego, np. inżynierowie budownictwa, projektanci, architekci powinni  rolę kontrolną pełnić, ale równocześnie zachowaliśmy władcze działanie organów państwa – taki stan prawny krytykuje Kowalski.

Zaznacza również, że poza samą procedurą uzyskania pozwolenia na budowę dotychczasowe prawo powodowało opóźnienia. Wydaną decyzję można było zaskarżyć, co wpływało na znaczne wydłużenie procesu budowy.

Po nowelizacji nie będzie możliwości zaskarżenia pozwolenia na budowę np. przez niezgadzających się na projekt sąsiadów. Nie pozbawi to ich jednak możliwości powiedzenia nie  będą jednak musieli reagować już wcześniej.

Zniesienie tej decyzji nie stawia w gorszej sytuacji sąsiadów – mówi Kowalski. Powiem więcej: wbrew fałszywym poglądom nawet istnienie decyzji pozwolenia na budowę nie chroniło, to tylko był pozór, bo jeżeli to pozwolenie zostało wydane zgodnie z tzw. WZ-ką [decyzja o warunkach zabudowy – red.] lub z miejscowym planem zagospodarowania, to jeśli nawet 40 sąsiadów napisałoby, że im to się nie podoba, to nie można byłoby tej decyzji podważyć, bo była zgodna z tym, co zostało już wcześniej ustalone.

Zgodnie z nowym prawem osoby chcące wybudować dom jednorodzinny będą musiały zgłosić taki zamiar oraz przekazać projekt do starostwa powiatowego. Nie będą jednak musiały do niego załączać m. in. oświadczeń o zapewnieniu wody. energii, ciepła i gazu. Zniknie również obowiązek zgłaszania planowania rozpoczęcia robót budowlanych do nadzoru budowlanego.

 

Źródło: http://kompensor.pl/nieruchomosci-z-koncem-czerwca-znika-obowiazek-uzyskania-pozwolenia-na-budowe-domu/